-chyba już wyschlem. -co?! chyba wysechłem!

kolejny dzien w delhi minal pod znakiem wycieczki z naszym ziomeczkiem wspomnianym wczesniej – johnym. przewiozl nas po delhi swoją furmanka pod red fort ktory jest tutejszym highlightem. temperaturka dochodziła do 40 stopni albo i wiecej bo cieklo z nas równo. ogólnie rewelacji zadnej nie bylo. po półtorej godzince spokojnego spacerku wstapilismy sobie do lokalnego maczka gdyz zawada chcial spróbować mcvegie. johny tez tam sie pojawił ale niestety nie od razu wróciliśmy do fury gdyz zachcialo mu sie…… wyczyścić uszy u jakiegoś typa na krawezniczku:) po drodze złapała nas policja gdyz ja penczak siedziałem sobie na taborecie w bagażniku. zakończyło sie na łapówce w wysokości 100 wariatów (2$). po powrocie do hotelu odpoczelismy sobie w chillout roomie by brudni, spoceni, zagotowani wyruszyć na dworzec. bylismy tam jedynymi bialasami a kilku sztruksow nawet cykalo nam foteczki. po wejściu do pociągu od razu rozpieczetowana została flaszka gęsi (famous grouse) co by przyjemniej sie jechało. z poczatku Adam nie chcial pić ale wyszło jak zwykle. potem była kolejna, jeszcze kolejna, i chyba kolejna:) z braku cywilizowanej popitki tworzona była tzw. isostarowa z proszku która serdecznie polecamy. w pociągu jechała z nami z poczatku groźnie wyglądająca grupa sikhow. okazali sie oni konkurencyjna patologiczna ekipa w naszym wagonie. flaszki wyrzucali za drzwi jarali szlugi i darli mordy, zawada został nazwany przez nich justinem bieberem a Grabaż uratowany dołączył sie do ich szydery i dorzucił stwierdzenie gay bomaby. na jakimś przystanku nawiedzil nas sprzedawca jedzenia i wcisnal każdemu po 4 placki z miseczka warzyw i ziemniaków a wszystko bylo podane na jakże czystej i apetycznie wygladajacej wczorajszej gazecie. generalnie za duzo nie opowiemy o podrozy z wiadomej przyczyny ktorej powód został wymieniony wyżej. w koncu polozylismy sie spokojnie spac tylko grabazowi bylo mało…

20120721-221533.jpg

20120721-221555.jpg

20120721-221614.jpg

20120721-221628.jpg

20120721-221636.jpg

20120721-221649.jpg

20120721-221642.jpg

20120721-221657.jpg

20120721-221708.jpg

20120721-221715.jpg

20120721-221728.jpg

20120721-221721.jpg

20120721-221739.jpg

Advertisements

2 comments

  1. mama Ewa · · Reply

    No widzisz synek isostar się przydał ! Trzeba zawsze słuchać tatusia !

  2. tata Janusz · · Reply

    no, kurwa!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: