skulpen mister?

…khajuraho przywitalo nas czyms kompletnie innym niz dotychczas. powietrze wilogotne, klimat calkowicie nie przypominal tego co mielismy przez ost dni. brak tloku, swieze powietrze i brak wszechobecnego gowna. na dworcu zlapal nas lokales i zabral tutkiem w 5 z plecakami do hotelu za cale 2$. szybkie ogarniecie pokoju, sen wyrownawczy i z tym samym kierowca wybralismy sie na dzienna przejazdzke. zwiedzilismy kilka swiatyn gdzie prawie kazda miala rozne ciekawe plaskorzezby. mianowicie GRUPOWE STOSUNKI:) z tego wlasnie slynie to miejsce. swiatynie kamasutry. glowne poszukiwania skupione zostaly na rzezbie mezczyzny i konia co tez przedstawiamy na zdjeciu ponizej. pozniej bylo kilka innych swiatyn a takze lokalna wioska. tam przeszlismy sie uliczkami poznajac lokalne zwyczaje. zahaczylismy rowniez o szkole w ktorej wszedlem do sali lekcyjnej gdzie wykladana byla matma. glownym tematem dalszego spaceru bylo namawianie mnie na jaranko z naszym kierowca. dzieciaki w wiosce nonstop nas lapaly i prosily, ku naszemu zdziwieniu nie o pieniadze tylko czekolade i dlugopisy. jeden nawet wyciagnal ode mnie pusta butelke z woda. gdy wrocilismy do tuktuka pojawil sie kolejny wariat ktory z oczami wezszymi od japonca zasiadl za sterami rikszy. musial byc na haju. wczesniejszy zasiadl najpierw ze mna potem z adamem na pace i raczyl nas opowiesciami o tym ile to on dziewczyn nie zaliczyl itp. przy milionowej juz z rzedu swiatyni grabaza zaatakowala kobieta z… 6 PALCEM!!!! miala ordynarny drugi kciuk. chlopak byl przerazony, a na dodatek tuktuk nie chcial zapalic i ta swoja lapa wymacala go po klacie i doprowadzila do histerii. nastepnym etapem wieczoru byla wycieczka na lokalny show. godzinne przedstawienie lokalnych tancow. byl to “najlepszy” interes poki co… never again… jutro w ciagu dnia mamy przeniesiemy sie do agry ujrzec taj mahal… wieczor tym razem spedzamy przy stoliku i z adamem popijamy lokalnego bimbru z drzewa mahou. rozlewany w malenkich smiesznych plastikowych buteleczkach wymieszany oczywiscie z kolką calkiem niezle wchodzi…

20120725-154832.jpg

20120725-154820.jpg

20120725-154827.jpg

20120725-154836.jpg

20120725-154841.jpg

20120725-154846.jpg

20120725-154900.jpg

20120725-154905.jpg

20120725-154855.jpg

20120725-154910.jpg

20120725-154914.jpg

20120725-154924.jpg

20120725-154920.jpg

20120725-154939.jpg

20120725-154929.jpg

20120725-154934.jpg

20120725-154956.jpg

20120725-155001.jpg

Advertisements

2 comments

  1. mahouki zawsze spoko:) typ z koniem made my day. Pozdro!

  2. radziejowa ma · · Reply

    Witaj synu, widzę że się dobrze bawisz:) Oby tak dalej:) Tylko dlaczego ja pozwoliłam oglądać te zdjęcia Jaśkowi, to miał chłopak WDŻ. Z tym DZIABABLE czy jak tam to zakazuję:))))

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: