“what are your next plans? because i have better plans for you”

…pociag byl dosc spokojny, najkrotsza podroz dotychczas. klima wreszcie dzialala bez zarzutu a nasi sasiedzi dosiadali sie dosc pozno. kolo 3 w nocy dojechalismy do agry. na dworcu probowali nasza 5 wcisnac z plecakami do samochodu ktory bardzo przypominal fiata punto jednak nie bylo opcji i zazadalismy cos wiekszego. po 40min jezdzenia po pustym miescie w koncu skusilismy sie na hotel zaproponowany przez kierowce. po drodze wydarzyla sie rzecz niebywala gdy nasz driver po prostu przejechal sobie po nogach osla (tu napomnimy ze gdy baba z 6stym palcem atakowala grabaza rowniez zostala przejechana po stopach przez naszego tuktuka:)), w pewnej ciemnej dziurze czekajac na adasia i grabaza zostalismy minieci przez stado biegnacych do koryta swin, a nawet doszlo do ucieczki i zamkniecia okien gdy horda wscieklych psow biegala wokol samochodu. w hoteliku targowanko bylo ciezkie jednak dzielny adam w towarzystwie grabaza wywalczyl w cenie 2 razy mniejszej niz proponowana na poczatku za jedna noc, 2 noclegi. rano ruszylismy w poszukiwaniu najlepszej sniadaniowej restauracji zwanej “mcdonalda family restaurant”. tuktukowiec nie czail na poczatku o co chodzi jednak gdy ogarnal nonstop pytal sie na ulicy po hindusku “…… MAKDON….”. ostatecznie wyladowalismy w dominospizza. tam zorientowalismy sie ze taj mahal jest czynne codziennie z wyjatkiem piatkow ( otwarte tylko dla modlacych sie) a mielismy plan zajrzec tam dopiero w ow dzien! szybka zawijka do domu po kurtki dla zawady i radzieja (nasza trojca zaopatrzona w pelerynki nie bala sie piekielnego monsunowego deszczu (w zasadzie spadlo ich dzisiaj z 10) ktory nas zlapal od razu po wyjsciu z domu) pod brama do taj mahal tradycyjnie zostalismy obskoczeni przez tuktukowcow wielbladziarzy i sprzedawcow malenkich taj mahali w szklanej kulce z padajacym sniegiem. zadnemu sie nie dalismy i na wlasna reke wbilismy na teren. generalnie trzeba przyznac ze z zewnatrz robi to niesamowite wrazenie. ogromne, ladnie otoczone mauzoleum ktore odwiedza miliony rocznie. w wydzielonych miejsach do robienia zdjec nonstop lapali nas bardziej lokalni turysci proszac o wspolne fotki. w koncu ruszylismy w kierunku taj, zdjelismy buty i grzecznie obeszlismy srodek. wewnatrz nie robi to takiego wrazenia jak na poczatku. w zasadzie pusty surowy budynek z 2 grobami. po wyjsciu znowu zaczelo padac wiec przywdzialismy nasze pelerynki i po raz kolejny stalismy sie atrakcja turystyczna wieksza niz sam taj mahal:) w powrotnej drodze mijalismy ogromnego wielblada niczym te gigantyczne machiny wojenne z imperium kontratakuje , a takze trafilismy na horde malp. gdy chcialem jednej strzelic fotke z gopro od razu zostalem wysyczany i pogrozila mi zebiskami. znowu powrot do domu i proba kupna biletow na pociag jutro do jaipuru. niestety zostalismy odeslani z kwitkiem bo nawet na najwiekszy bydlowoz nie bylo miejsc… zamiast z biletami wrocilismy z grabazem z o,75l łychy 5 browcami i czeka nas chyba poranne szukanie makdona na innej ulicy, zwiedzenie agra fortu i byc moze ta sama randka z imperial blue lended grain whisky ktora uskuteczniamy dzis by 28.07 ruszyc w kierunku kolejnego indyjskiego pierdolniczka…

PS. U NAS JUZ JEST 27 WIEC CALA ZALOGA BLOGA SKLADA WSZYSTKIM NATALIOM (szczegolnie 2) WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO 🙂 :*

20120727-005727.jpg

20120727-005740.jpg

20120727-005745.jpg

20120727-005757.jpg

20120727-005752.jpg

20120727-005803.jpg

20120727-005820.jpg

20120727-005808.jpg

20120727-005830.jpg

20120727-005841.jpg

20120727-005815.jpg

20120727-005835.jpg

20120727-005825.jpg

Advertisements

5 comments

  1. natalia g · · Reply

    u nas jeszcze 26 ale juz dzis bardzo dziekuje. kochani, prosze na siebie uwazac, ale wypic nasze zdrowie 🙂 natalia g.

  2. natalia lipinska · · Reply

    BAHUT ŚUKRIJA CHŁOPAKI! :*

  3. natalia g · · Reply

    ps. dobra stylówa w tych płaszczykach 🙂

  4. Kaiper · · Reply

    no widze że moje poncho ładnie na Tobie lezy Będzki !

  5. McDonald rulez?! 😉

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: